Na majowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki ponownie spotkałyśmy się z twórczością Olgi Tokarczuk. „Empuzjon”, pierwsza powieść pisarki po otrzymaniu Nobla, to jak wskazuje podtytuł – horror przyrodoleczniczy. Akcja toczy się przed pierwszą wojną światową na Dolnym Śląsku, dokładnie w Görbersdorfie, współcześnie Sokołowsku (nawiasem mówiąc, „byłyśmy” tu niedawno, omawiając „Gorzko, gorzko” J. Bator). Atmosfera tajemnicy, zagadki budzące grozę, krystalicznie czyste powietrze oraz narracja w liczbie mnogiej, określana jako „my” („Pociągają nas szpary między deskami podłogi – i tam znikamy”) — mogą przyprawić czytelnika o istny zawrót głowy. Czy narratorkami są Empuzy, jakby sugerował tytuł, według greckiej mitologii boginie, żeńskie widma, zjawy? Czy może wyłaniająca się powoli przed czytelnikiem wielka i wieczna, kobieca struktura? Bo kobiety w tej powieści, choć na planie pierwszym, „na scenie” nieobecne, tylko sporadycznie w cieniu, w tle, to jednak w szerszej i głębszej perspektywie wręcz wszechobecne i wszechwidzące. Pozostawiając takie dylematy, należy nazwać konkret, że to powieść o męskocentrycznej, patriarchalnej kulturze i jej konflikcie z istotą żeńską, z kobiecością. I ten temat zdominował naszą ponaddwugodzinną dyskusję; znalazło się też miejsce i czas dla „Czarodziejskiej Góry T. Manna, z którą przecież „Empuzjon” zaskakująco koresponduje.
Kolejny raz spotkamy się 23 czerwca, a rozmawiać będziemy o „Testamentach” Margaret Atwood.

Projekt jest realizowany w ramach programu 2.1 E-usługi, Poddziałanie 2.1.1 E-usługi dla Mazowsza, typ projektów Informatyzacja bibliotek, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014-2020.